MTS 2012 – Po konferencji + materiały z sesji o T-SQL
Konferencja MTS 2012 już za nami. Jest co wspominać. Miło było być uczestnikiem tego wydarzenia. Jak co roku, również tym razem największą wartość dla mnie miały dwie rzeczy: możliwość spotkania ludzi dzielących podobne pasje i zainteresowania (a tym razem często także i interesy!) oraz merytoryka prezentacji.
Zacznijmy od ludzi – tych na MTS 2012 było sporo. Nie znam dokładnej liczby uczestników, ale myślę, że kilka tysięcy ludzi związanych z IT znów odwiedziło EXPO XXI. I dobrze, bo zrobionego z większym rozmachem wydarzenia skoncentrowanego na technologiach Microsoft w Polsce po prostu nie ma. I tak, spotkałem wielu znajomych ze społeczności (MVP, liderzy grup, ludzie z portali WSS/CG), licznych partnerów w biznesie (choćby pracowici koledzy z firm Bonair i ITMagination w butiku ATE – pozdrawiam i miło było Was poznać), klientów. Każda przerwa była dobrze spędzonym czasem, pełnym dyskusji o technologii, rozwoju branży, problemach dzisiejszego IT. Bezcenne.
Merytoryka. Będąc po raz XYZ na wielkiej konferencji człowiek ogląda prezentacje przez odrobinę inny pryzmat. Liczy się to, jak dużo wysiłku prelegenci włożyli w przygotowanie sesji, jak niebanalne są przemyślenia i wnioski prezentowane w czasie sesji. Taki Grzesio Tworek na przykład. Facet specjalnie pożyczył serwer i na nim siał spustoszenie maszynami wirtualnymi na Hyper-V 3.0. W dodatku mądrze serwował swoje “manadżerskie” wizje na temat teraźniejszości i przyszłości wirtualizacji. Wielki szacunek. Podobnie Tomek Onyszko, który w ferworze walki miał pozakładane tyle maszyn wirtualnych do pokazywania swojego ulubionego AD (tym razem na Windows Server 2012), że aż dopadli go Demo Gods ;-) Nie muszę dodawać, ze obaj Panowie poparli pracowicie przygotowane dema doskonałym warsztatem prezenterskim. Podobały mi się też sesje o Windows 8 – Mariusz Kędziora nie przynudzając zrobił dobrą sesję o ciekawostkach i “what’s new”, a Bartek Zass i Tomek Wiśniewski opowiedzieli programistom, jak zarabiać na tworzeniu aplikacji na Windows 8 i jak te aplikacje produkować. Kawał dobrej roboty. Żałuję wielce, że nie udało mi się dotrzeć na sesję Pauli Januszkiewicz, która to sesja z relacji naocznych świadków była ponoć – cytuję – “absolutnym numerem jeden”. No cóż, czemu mnie to nie dziwi :-) W końcu gość specjalny konferencji!
Co do sesji SQL-owych – nie byłem na żadnej (poza sesją Marka Adamczuka i moją), ale też słyszałem pochlebne opinie, choćby o prezentacji Daniela Araka i Radka Łebkowskiego n/t Business Intelligence. Jestem pewien, że cała paczka “SQL-owców” – Marcin Szeliga, Łukasz Grala, Damian Widera, Radek Kępa i Piotrek Dragan (chyba nie pominąłem nikogo?) – też dała radę!
Ja i Marek mieliśmy trudne zadanie. Zainteresowanie naszą sesją przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. W sali A, która mieści zdaje się 3000 ludzi (!!!), była naprawdę pokaźna liczba słuchaczy. Dziękuję w imieniu swoim i Marka za takie zaufanie! Czy nie zawiedliśmy oczekiwań? Trudno mi ocenić. To już wiedzą tylko ci, co byli i nas wysłuchali. Zadanie mieli niełatwe, jako że na wielkiej sali śledzić przez godzinę kod T-SQL na dużych, acz jednak męczących wzrok ekranach, to spore wyzwanie. I jeszcze pora dnia – godzina 17, po kilku obejrzanych sesjach tego dnia. Tym większe nasze uznanie dla tych, którzy wytrwali do samego końca. Okazało się, że 60 minut to dla wielu prelegentów (także dla nas) po prostu za mało czasu. Chciałoby się “mięsko” serwować nieco dłużej. No cóż, przedłużyliśmy jedynie o 5 minut. I tak mieliśmy okrojone demonstracje :-) Mam nadzieję, że materiał z prezentacji się przyda. Linki do pobrania prezentacji i skryptów zamieszczam poniżej, a także w dziale Zasoby na moim blogu. Przy okazji dziękuję tym, którzy zechcieli ocenić naszą sesję wypełniając ankietę oraz wszystkim, którzy ankietę jeszcze wypełnią – tylko dzięki Wam możemy dowiedzieć się, co możemy poprawić w naszych przyszłych prezentacjach.
I to chyba na tyle. Nie mogę doczekać się już następnej konferencji MTS. Liczę, że będę miał okazję się na niej pojawić i że odbędę tyle ciekawych dyskusji o życiu i technologii.
Pobierz slajdy z sesji “SQL Server 2012 – nowe elementy języka T-SQL w praktyce”
Pobierz dema z sesji “SQL Server 2012 – nowe elementy języka T-SQL w praktyce”

Nazywam się Paweł Potasiński i pracuję w polskim oddziale Microsoft w dziale Small and Midmarket Solutions & Partners (SMS&P) jako Partner Technology Advisor.





2012/10/31 - 23:46
Wlasnie chciałem wypełnić ankiety do sesji na których byłem, ale jakoś po zalogowaniu się na stronie konferencji nie widzę takiej możliwości. Wiecie może jak ją znaleźć (link)?
2012/11/02 - 22:18
Dobre pytanie, ale nie do mnie :-) Spróbuj zapytać osoby kontaktowe wymienione na witrynie konferencji.
2012/11/03 - 13:40
“…Okazało się, że 60 minut to dla wielu prelegentów (także dla nas) po prostu za mało czasu…”
Otóż to! Dlatego koniecznie musicie uzupełnić ten niedosyt ;) i na najbliższej wolnej sesji PLSSUG wykorzystać cały jej czas, aby tym razem zapiąć wszystko na ostatni guzik :). Wreszcie na spotkaniach pojawi się temat mogący zainteresować nie tylko tych BI ;), czy administratorów, ale i programistów.
P.S. Tak, nie byłem na MTS (miałem w tym czasie inne, równie ciekawe i kompleksowe szkolenie) i tym samym mam zamiar załapać się na Wasze post factum i na tzw. “krzywy ryj” ;).
2012/11/03 - 21:45
Ja z kolei miałem przyjemność uczestniczyć w MTSie. Jak co roku SQL jest traktowany po macoszemu, niemniej jednak sesje (SQLowe) na których byłem trzymały poziom :)
Wasza sesja naprawdę przyjemna, chwilę zbierałem szczękę z ziemi po tym jak zaprezentowaliście gratisy wynikające z użycia throw :D Szkoda trochę że skonsumowaliście sporo czasu na drobiazgi (typy numeryczne) a potem był tylko page down…
Nawiązując do postu poprzednika – i ja chętnie posłuchałbym Was na sesji PLSSUG, zwłaszcza gdyby sesja była puszczona online… :)
BTW -> Pawle, co Twój pracodawca Ci zrobił przed MTSem? :) Bo wyglądałeś na mega spiętego, a od połowy sesji zamiast przecinków i kropek używałeś „nie mamy czasu” :)
2012/11/04 - 19:54
@migro: Chyba nic mi nie zrobili (nic, o czym wiem :-)). Po prostu – po raz pierwszy mieliśmy sesję w wielkiej sali, a przed oczami cztery ekrany z upływającym czasem na jednym z nich :-) I chyba to mnie tak cały czas rozpraszało. Spięty nie byłem, natomiast z doświadczenia wiem, że publika nie przepada za przeciągniętymi w czasie sesjami :-) Co do PLSSUG – nie widzę problemu, możemy się umawiać na pastwienie się nad funkcjonalnościami SQL Server 2012.
2012/12/03 - 21:34
Nieśmiało zapytam ;), czy te “ustalenia z prelegentami w toku” (z wpisu na http://www.plssug.org.pl), to z Tobą i Markiem? Mam się szykować na mikołajkowy prezent :) ?
2012/12/05 - 10:23
Pawle, coś tam było na rzeczy, ale finalnie chyba ktoś inny się podjął :-) Mnie niestety na spotkaniu nie będzie. Ale być może w styczniu zrobimy coś wspólnie z Markiem, bo taki pomysł był. Co do gadżetów mikołajkowych – rozejrzę się w firmie za takowymi ;-)
2012/12/05 - 12:31
Nie, nie, mikołajkowym prezentem miała być Twoja prezentacja ;) – to miałem na myśli. A skoro Cię nie będzie, to do zobaczenia 13-go na WWSI ;), tam już jesteś na bank ;).
2012/12/06 - 11:00
Tak, tam jestem. I jakiś taki niszowy temat mam nawet :-)